Nauka historii

Coraz więcej osób z środowisk naukowych i nie tylko powoli zaczyna dochodzić do wniosku, że nauka historii w naszych polskich szkołach pozostawia wiele do życzenia. Za dużo jest wkuwania materiału na pamięć i uczenia się dat, które i tak po jakimś czasie zostanę wyparte z pamięci. Model zapamiętywania jest najważniejszy i do niego przywiązuje się największą wagę. Wokół właśnie takiego systemu istnieje teraz najwięcej wątpliwości. Nauczyciele sami przyznają rację, że to bez sensu. Młodzież trzeba uczyć myślenia, a potem zapamiętywania. To jest hasło przewodnie nowego podejścia w nauczaniu historii. Na rynku powoli pojawiają się w związku z tym nowe pomoce dydaktyczne historia, które pokazują w jaki sposób można podejść do nauki, co eksponować jako najistotniejsze, jakie pytania trzeba zadawać, żeby rzeczywiście zrozumieć daleką przeszłość. Na lekcjach nauczyciele nie powinni sucho relacjonować tego, jak to było kiedyś. Powinno podejmować się więcej dyskusje, dlaczego tak a nie inaczej? Uczniowie, żeby zrozumieć, muszą umieć stawiać pytania. Bardzo istotna jest praca na źródłach. Tak wygląda nowa matura. Można sobie zakupić takie pomoce dydaktyczne historia i uczyć się samemu.